Peru Geisha
Ta sama farma, ta sama odmiana, ta sama wysokość i ten sam zbiór co nasza Peru Geisha Washed - inna jest tylko obróbka. Ebert Huamán z Finca Artemira część swojej Geishy suszy w całym owocu i wychodzi z tego zupełnie inna kawa: zamiast herbaty, owoc.
Na pierwszym planie żółte owoce, przede wszystkim żółta śliwka - dojrzała i słodka. Kwasowość dopełnia bergamotka, czyli ta sama cytrusowo-kwiatowa nuta, którą znasz z Earl Greya. W tle siedzi makadamia, która dokłada kremowości i zaokrągla całość.
Geishę zwykle pije się dla kwiatów i herbaty. Tutaj dostajesz jej owocową, pełniejszą stronę, ale bez winnych, przefermentowanych nut, które łatwo złapać w naturalach. Jeśli chcesz zobaczyć, ile w filiżance zmienia sama obróbka, zaparz ją obok wersji mytej.